czwartek, 19 czerwca 2008

z kasiowego ogródka zerwałam szczypiorek, sałatę, z lodówki wyciągnęłam pomidory jajka rzodkiewkę ser żółty i sałatkę z pora. zaparzyłam herbatę, żółty koc wyciągnęłam na trawę, obudziłam kasię olę zjadłyśmy. śpiewał nam pan fogg.

cud miód i orzeszki.

1 komentarz:

Zenza pisze...

Uwielbiam Fogga o poranku, i szczypior z kwaszoną śmietaną.