podłoga w kuchni jest taka zimna, jezu, ja naprawdę za nim tęsknię, boję się.
jeśli to naprawdę TO to niech trwa, niech nie okaże się chwilowym kaprysem. zasypiam myśląc o nim, myśląc o nim się budzę, chcę żeby patrzył na mnie dłońmi i językiem, żeby patrzył całe życie.
zdumiewa mnie to, co czuję, przecież to takie
a b s u r d a l n e.
(teraz jestem pewna. tak jak miłości do roze i głosu kayah.'ta tabakiera'.).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz