czwartek, 25 grudnia 2008

i czując cię obok opowiem o wszystkim: jak często się boję i czuję się nikim.

za oknem pruszy śnieg, laptopa mam na kolanach, zatapiam się w pościeli z papierosem w ręku, hura!jestem sama w domu. jestem też w deszczu maleńkich żółtych kwiatów, jestem w tych słowach i między nimi również.

głupia,kiedyś marzyłam o czymś takim.

nie chcę okruchów z twego stołu.

Brak komentarzy: